Gołębie i ceramika Romana Kuzelyaka

- Po przejściach w Katowicach podarowano mi drugie życie, a dla Polaków mam wielki szacunek  – tak powiedział Roman Kuzelyak odbierając kwiaty i gratulacje od Starosty Węgrowskiego podczas otwarcia wystawy swoich prac w Galerii „Wiano”. Tym razem prezentowana jest ceramika artystyczna i użytkowa. Uroczysty wernisaż odbył się 27 czerwca br. Sylwetkę twórcy przedstawiła dyrektor Szkoły Podstawowej w Gwizdałach,  jednocześnie radna powiatu – Irena Buczyńska. Właśnie w Muzeum Gwizdka, znajdującym się w szkole, artysta prowadzi warsztaty ceramiczne.

Roman Kuzelyak urodził się 1960 r. na Ukrainie. Jest absolwentem Kosiwskiego Technikum Sztuki Plastycznej o specjalności ceramika. W swoim rodzinnym kraju pracował w szkolnictwie i biznesie. Specjalizował się w produkcji rzeźbionych i ręcznie malowanych pieców kaflowych. Był wykładowcą Instytutu Sztuk Pięknych. W 1984 r. zawarł związek małżeński, z którego ma syna i córkę.

W 2002 r. przyjechał do Polski, aby wesprzeć finansowo studia swoich dzieci. Początkowo pracował w firmie budowlanej na Śląsku pod Opolem. Ponadto pracował z dziećmi z Gminy Rudniki, ale chyba na stałe związał się z Gminą Łochów, a dokładnie z Muzeum Gwizdka w Gwizdałach, do którego zaprosiła go Irena Buczyńska. Tam ma swoją pracownię, w której jest instruktorem ceramiki.

Roman Kuzelyak ma za sobą traumatyczne przeżycia. W 2006 r. podczas katastrofy budowlanej hali wystawienniczej Międzynarodowych Targów w Katowicach, ledwie uszedł z życiem. Na targach prezentował swoje ceramiczne gołębie. Przypadek sprawił,  że w nocy przed przyjazdem na targi jeden z gołębi pokruszył się, co twórca odebrał jako zły znak. Chciał nawet zrezygnować z wystawy. Doszło do nieporozumień z organizatorami, a jego stanowisko przeniesiono w inne miejsce.

Obok stoiska R. Kuzelyaka przechodziła 4 - osobowa rodzina; ojciec z jednym dzieckiem poszedł dalej, a matka z synem na moment zatrzymała się. - Gdybym wtedy bardziej spróbował zainteresować swoimi glinianymi ptaszkami tego malca, byliby oni uratowani. Matka jednak odciągała synka od stoiska i pobiegli za tatą. W chwilę później wszystko się zawaliło.

Po tych przeżyciach postanowił zająć się pracą z dziećmi, którym przekazuje tajniki wyrobu figurek, gwizdków czy wazonów z gliny. Szczególne miejsce w tej kolekcji zajmują gołębie.

Ceramika Romana Kuzelyaka

Gołębie i ceramika

Autor(rzy) fotografii: Hanna Kietlińska

This gallery is powered by DotNetGallery. And you are using an invalid license file. Please visit CuteSoft.net for the purchasing information.
Dodatkowe informacje
Wprowadził informację:Michał Dębiec
Wytworzył informację:Hanna Kietlińska
Data wytworzenia informacji:2008-08-05 09:33:18
Data utworzenia:2008-08-05 09:33:18
Data modyfikacji:2008-08-05 12:05:47
Liczba wyświetleń:3861