Wystawa rzeźby w Galerii, tym razem swoje prace zaprezentował Marek Królak

Marek Królak – pracownik Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Kochanowskiego w Węgrowie, sekretarz węgrowskiego Koła Stowarzyszenia „ Wspólnota Polska”O/Siedlce, społecznik, rzeźbiarz – amator.

Wystawa w miniGALERII „Wiano” jest pierwszą indywidualną wystawą jego prac, na którą zdecydował się właśnie teraz - w roku Jana Kochanowskiego, poety patronującego placówce oświatowej , w której pracuje rzeźbiarz, gdzie 1 września br. miała miejsce uroczysta inauguracja roku szkolnego w województwie mazowieckim, połączona z otwarciem kompleksu sportowo – dydaktycznego.

Marek Królak najchętniej tworzy płaskorzeźby oraz rzeźby przestrzenne. Z upodobaniem wykorzystuje jako materiał topolę, olchę, dąb,  lipę oraz drzewo mahoniowca. Twierdzi, że trudno mu rzeźbić „na zamówienie”, ponieważ do procesu twórczego potrzebny jest przede wszystkim czas (którego nie ma zbyt wiele) oraz...spokój. Podkreśla przy tym , że „najważniejszy jest spokój ducha”. A jak się zaczęło ? „Całkiem zwyczajnie – od baletnicy.” Zdjęcie baletnicy zamieszczone w gazecie zaintrygowało go do tego stopnia, że postanowił spróbować. I potem , to już „samo poszło”.

Z wszystkimi rzeźbami jest emocjonalnie związany, ale wiele jego prac znajduje się obecnie u prywatnych właścicieli we Francji, na Litwie oraz – oczywiście - w Węgrowie. Szczególne miejsce zajmuje Jan Kochanowski, którego 420. rocznicę śmierci obchodzimy w tym roku. Ale nie tylko.

Na uwagę zasługują płaskorzeźby  M.B.Miedzeńskiej i papieża Jana Pawła II ( z cyklu „Sacrum”), poruszająca matka z dzieckiem (z cyklu „Ekspresja”) czy M. Konopnicka, M.Curie – Skłodowska, L. Wałęsa oraz kard. S. Wyszyński (z cyklu „Znane postacie”).Szczególny stosunek autora do świata przyrody wyrażają cykle rzeźb przestrzennych – „Echa lasu”, „Spotkania z przyrodą” oraz „Egzotyka”.

Warto podkreślić, że rzeźba wielkości 1,8 m , przedstawiająca natchnionego Jana Kochanowskiego znajduje się w Węgrowskim Ośrodku Kultury, natomiast przed zamkiem książąt mazowieckich w Liwie stoi rycerz, przypatrujący się turniejom rycerskim odbywającym się na podzamczu.

Każda z rzeźb ma swój specyficzny klimat i charakter, odbierany zapewne w indywidualnym wymiarze. Ale na pewno każda z tych rzeźb na swój sposób „żyje i przemawia”. Czy tylko sprawia to dłuto twórcy? Czy może wspiera go duch Jana z Czarnolasu?

Marek Królak - Rzeźba w drewnie

Autor(rzy) fotografii: Hanna Kietlińska

This gallery is powered by DotNetGallery. And you are using an invalid license file. Please visit CuteSoft.net for the purchasing information.
Dodatkowe informacje
Wprowadził informację:Michał Dębiec
Wytworzył informację:Hanna Kietlińska
Data wytworzenia informacji:2007-05-27 23:04:02
Data utworzenia:2007-05-27 23:04:02
Data modyfikacji:2007-05-27 23:05:57
Liczba wyświetleń:4084